Słynna kampania 1995, idealnie wręcz przemyślana. Młody, zaledwie 39-letni ateista, kandydat lewicy, Aleksander Kwaśniewski, kontra legenda Solidarności, Lech Wałęsa. Sztabowcy lewicy wyczuli powszechne gusta i zgłosili się do bardzo popularnego wówczas zespołu Top One z prośbą, by nagrał piosenkę promującą Kwaśniewskiego. Miały się w niej znaleźć słowa "Wybierzmy przyszłość", czyli jego hasło wyborcze kandydata. Piosenka trafiła do "Disco Relaxu" i od razu wskoczyła na pierwsze miejsce, i co tydzień miliony Polaków oglądały taneczny klip z prezydentem z marzeń. Sam zaś Weekend dzięki "Ona tańczy dla mnie", ze średnio znanego zespołu z podlaskich Sejn, wskoczył do pierwszej ligi zespołów discopolowych.
Tekst piosenki
Wraz ze swoją żoną, Iloną, był bohaterem telewizyjnego filmu dokumentalnego Mirosława Gronowskiego Bardzo młodzi oboje (1973). Wystąpił w psychologicznym filmie dla dzieci Koniec wakacji (1974). Następnie wystąpił w roli kapitana Josepha Conrada-Korzeniowskiego w filmie psychologicznym Andrzeja Wajdy Smuga cienia (1976) na motywach powieści Josepha Conrada. Zagrał gefreitra Jana Kani w komedii C.K. Dezerterzy (1985) Janusza Majewskiego.
Piosenka zapadła w pamięć, ale czy mamy pewność, że "Ole! Olek" rzeczywiście miała wpływ na wynik wyborów?
A minęły dwa tygodnie i sami usłyszeli swoje piosenki na bazarach. To była partyzantka, a prawo było pisane na własnej skórze. Nawet nie tyle dotknęły, co samo disco polo wpłynęło na gospodarkę, na politykę, przemysł muzyczny, nowe kasyno online bez depozytu na powstanie sieci dyskotek w wielkich popegeerowskich halach, fanklubów, branżowej prasy, telewizji. Druga część duetu, czyli Marlena Drozdowska lubi "Mydełko" i wciąż jest proszona o jego wykonanie. Rozmawiałyśmy niedawno i powiedziała, że ostatnio miała koncert, gdzie nie zaśpiewała ani jednego słowa z "Mydełka", bo zrobiła to za nią publiczność.
Ta polska miłość do disco polo wpłynęła na nasze wybory polityczne.
Miller do północy został przetrzymany na scenie, a ludzie odśpiewali mu gromkie sto lat, bo kolejnego dnia miał urodziny. Same dyskoteki to często były pralnie brudnych pieniędzy, a gangsterzy lubili pląsać przy disco polo. Andrzej Kolikowski, czyli Pershing nie tylko uwielbiał "Wolność" Boysów i bywał na festiwalach. W 1998 roku, po wyjściu z więzienia zainteresował się "biznesem" na Wybrzeżu – założył w Rumi spółkę General Group, jedną z największych w kraju tłoczni płyt kompaktowych. Wartą dziesiątki milionów złotych linię technologiczną sprowadzono z Czech.
Marlena Drozdowska & Marek Kondrat – Mydełko Fa 1991
- Były dyskoteki, festiwal w Ostródzie, koncertowali, ale rzadziej i za mniejsze pieniądze.
- Druga część duetu, czyli Marlena Drozdowska lubi "Mydełko" i wciąż jest proszona o jego wykonanie.
- Następnie wystąpił w roli kapitana Josepha Conrada-Korzeniowskiego w filmie psychologicznym Andrzeja Wajdy Smuga cienia (1976) na motywach powieści Josepha Conrada.
- Wspierały ich lokalne rozgłośnie, jak choćby białostocki Jard.
- Muzyka "chodnikowa" dopiero kiełkowała i słuchacze nie wiedzieli, że to parodia.
- Potem wystąpił tylko raz, w filmie Mała matura 1947 (2010).
Jedne niemal podsuwały umowy, a inne się wycofywały z obawy przed łatką "disco polo". 5 marca 2007 ogłosił zakończenie kariery aktorskiej, ostatnią rolę zagrał w filmie Mała matura 1947 (2010). 18 czerwca 2025 ogłoszono, że zagra Rzeckiego w ekranizacji Lalki Bolesława Prusa[6]. Sławę na małym ekranie przyniosła mu rola neurotycznego pana Mareczka w telewizyjnym Kabareciku Olgi Lipińskiej, w którym zaprezentował vis comica i umiejętności imitatorskie. W latach 1988–1991 grał jedną z głównych ról w serialu Pawła Karpińskiego W labiryncie[3].
Dlaczego matecznikiem disco polo jest Podlasie? Nie Lubelszczyzna, nie Podkarpacie…?
Mydełko Fa, będący pastiszem muzyki disco polo. Tytułowy utwór z tej płyty zyskał dużą popularność. Mydełko Fa (Cycolina) – album Marka Kondrata i Marleny Drozdowskiej z 1991 roku zawierający piosenki będące pastiszami polskiej muzyki chodnikowej.
Nawet ubiegłoroczne badania CBOS pokazały, że 63 proc. W 2007 ogłosił zakończenie kariery aktorskiej. Potem wystąpił tylko raz, w filmie Mała matura 1947 (2010). 18 czerwca 2025 ogłoszono, że zagra postać Rzeckiego w najnowszej ekranizacji Lalki Bolesława Prusa. W 1991 wraz z Marleną Drozdowską wydał album studyjny pt.
Mieściła dwa tysiące ludzi, a Zenek Martyniuk wspomina, że gdy występował tam pierwszy raz, to imprezę prowadził sam Marek Sierocki. Zagrać tam – to było marzenie każdego zespołu disco polo. A dodatkowo jej właściciele, bracia Suszyccy, mieli wytwórnię fonograficzną. Prawo do nazwy, piosenki – to wszystko było własnością firmy. Odejście z firmy często wiązało się z koniecznością rozpoczynania wszystkiego od początku.
Jego kolega po fachu, przywódca gangu ząbkowskiego WiesławNiewiadomski, czyli "Wariat" był bardzo skuteczny medialnie. Udało mu się nawet zdobyć w Polsacie program. Ta książka nie ma wychwalać disco polo, ale pokazać od kuchni branżę i ludzi, którzy za tym stoją – muzyków, producentów, organizatorów. Korzenie tej muzyki, ale i wielkie pieniądze, nasze polskie przywary, klimat PRL-u, i konkurencję w czasie internetu, spory, wielkie kariery i spektakularne upadki. Żaden z krajów ościennych nie stworzył tak niezależnej sceny muzyki tanecznej jak Polacy. Ale wstydliwy, bo przecież disco polo to bękart muzyczny, któremu nie należy się żadna poważna lektura.
Tekst piosenki: Marek Kondrat – Kasyno Mio
Część muzyków wróciła do zawodów, które wcześniej wykonywali, inni poszli w pewny chleb, czyli imprezy weselne. Niektórzy artyści tak dobrze czuli się w cudzych piosenkach, że z czasem zaczynali wierzyć, że to oni są ich autorami! Jak choćby Sławomir Świerzyński, który nawet zarejestrował piosenkę "Moja muzyka" jako swoją, a to był plagiat piosenki Karola Płudowskiego "Taka piosenka" (1979). Pierwszym klubem z prawdziwego zdarzenia była Panderoza w Janowie.
Początkowo – jak sam twierdzi – miała być to parodia disco polo i ulicznego rapu. No, ale jak kończą pastisze, to już wiemy. Ale zwykle "chłopcy" byli mniej ambitni i woleli oferować "ochronę" tym, co już zarobili.
Polsat zdobył tymi programami widownię i ogromne pieniądze. Tym bardziej, że za wpuszczenie teledysku na wizję trzeba było mu płacić i to niemało. A kiedy już piosenka była emitowana, to do Polsatu przychodziły worki listów, bo fani tak namiętnie głosowali na swoje ulubione zespoły. Powstała w Białymstoku agencja Green Star, część zespołów z Podlasia naturalnie przeniosło się tam. Choćby piosenkę "Jesteś szalona" rozsławił Marcin Miller z Boysami.
Recent Comments